KIBIC

Go Back   KIBIC > Forum sportowe > Kolarstwo
Nazwa Użytkownika
Hasło
Rejestracja FAQ Lista użytkowników Kalendarz Szukaj Dzisiejsze wiadomości Oznacz fora jako przeczytane


Reply
 
Narzędzia Przeszukaj wątek Sposób wyświetlania
Old 15-11-2005, 08:24   #1
Biochemik
Junior Member
 
Data rejestracji: Aug 2005
Wiadomości: 23
Angry Kolarstwo umiera! :(

Jaskuła: Umieramy



Co się stało z naszym kolarstwem zawodowym? Kiedyś Polacy potrafili walczyć z najlepszymi profesjonalistami. Dziś, nawet jeśli znajdą zatrudnienie w grupach światowej elity, odgrywają w nich trzeciorzędne role.



Trzecie miejsce Zenona Jaskuły w Tour de France (1993), wygrana Grzegorza Gwiazdowskiego w wyścigu o Puchar Świata (1998), wicemistrzostwo świata Zbigniewa Sprucha (2000), udział grupy CCC Polsat w Giro d'Italia (2003) - to największe, ale nie jedyne sukcesy ostatniego piętnastolecia.

Dziś kibice szosowego kolarstwa w Polsce mogą tylko karmić się wspomnieniami. W ekipach Pro Tour jest tylko trzech polskich kolarzy: Dariusz Baranowski (Liberty Seguros), Sylwester Szmyd (Lampre-Caffita) oraz Piotr Mazur, który niedawno podpisał kontrakt z hiszpańską ekipą Saunier Duval.

- Nie dziwi mnie obecny kryzys, bo w poprzednim układzie były pieniądze na szkolenie, a teraz jest ich o wiele mniej - mówi Ryszard Szurkowski, wiceprezes PZKol, były znakomity zawodnik i trener. - W kolarstwie była kadra narodowa i młodzieżowa. Związki sportowe kładły wielki nacisk na szkolenie. W tej chwili w kolarstwie są trzy szkoły mistrzostwa sportowego. W sumie około 80 kolarzy w kategorii junior bierze udział w przygotowaniach. Kiedyś w Polsce w wyścigach kategorii seniorów startowało kilkuset kolarzy. Teraz orlików, czyli kolarzy do lat 22, i elity startuje około stu. Młodych bierze się do grupy często tylko po to, żeby poprawić statystykę, bo jest przepis PZKol, że 60 procent ekipy musi być w wieku do 25 lat. Młodzi i tak nie trafiają potem do pierwszych składów, na najważniejsze wyścigi.

- Trudno mówić o zawodowym kolarstwie w Polsce, skoro mamy właściwie tylko jedną taką ekipę Intel-Action - przyznaje Zbigniew Spruch, wicemistrz świata z 2000 roku. - Reszta to amatorzy w trzeciej dywizji, nazywanej zawodową. Wiąże się to z brakiem środków. Nie ma sponsorów. Firmy nie dostrzegają korzyści z promowania się poprzez kolarstwo. Sukcesy moje, Jaskuły czy Gwiazdowskiego są zasługą kolarzy, którzy startowali wówczas w grupach zagranicznych. Wyścigi w Polsce to nie jest liga światowa. Imprezy organizowane w kraju stoją na bardzo słabym poziomie. Polacy ścigają się praktycznie we własnym gronie.

- Niedobrze się stało, że tylko jedna polska ekipa mogła wziąć udział w Tour de Pologne - uważa Zenon Jaskuła, trzeci w TdF 1993. - Te, które nie wystartowały, są poszkodowane. Ich sponsorzy, liczący na efekt reklamowy, na pewno są zdegustowani. W związku z tym trudno będzie pozyskiwać nowe środki dla kolarstwa. Dla takich państw jak Polska system Pro Tour jest dorzynaniem tej dyscypliny, co było widać na tegorocznym Tour de Pologne. Umieramy śmiercią naturalną.

Więcej - w "Rzeczpospolitej"

zrodlo: onet
Biochemik jest niedostępny   Odpowiedz cytując
Old 15-11-2005, 16:03   #2
lukkar9
Senior Member
 
lukkar9's Avatar
 
Data rejestracji: Oct 2005
Wiadomości: 354
zgadzadza się kolarstwo umiera
__________________
Glory Glory Man United,
Glory Glory Man United,
Glory Glory Man United,
And the reds go marching on, on, on.

Nonckiewicz siadej !

http://lukkar9.funtest.pl/ wejdz i zobacz ile o mnie wiesz
lukkar9 jest niedostępny   Odpowiedz cytując
Old 23-11-2005, 22:15   #3
Kiki Caron
Junior Member
 
Data rejestracji: Nov 2005
Wiadomości: 22
Mnie się wydaje, że prowadzimy nieodpowiednią selekcję. Największe talenty pozostają niedostrzeżone. Przecież setki małych klubów w całej Polsce prowadzi intensywne szkolenie. Są zdolni kolarze. Ale na ważne zawody żeby pojechać, to albo nie ma czym, albo wogóle się nie jedzie z braku pieniędzy. Polityka startowa powinna być celem nadrzędnym. Przez starty w wyścigach rodzą się prawdziwi tytani szos.
Z drugiej strony, tyle w ostatnich latach afer dopingowych w świecie kolarskim, że niewiadomo czy to wszystko ma sens? Może lepiej pojeździć godzinkę po alejkach parkowych... dla zdrowia!
Kiki Caron jest niedostępny   Odpowiedz cytując
Old 30-11-2005, 21:39   #4
lukkar9
Senior Member
 
lukkar9's Avatar
 
Data rejestracji: Oct 2005
Wiadomości: 354
zgadzam się kiki_Caron
__________________
Glory Glory Man United,
Glory Glory Man United,
Glory Glory Man United,
And the reds go marching on, on, on.

Nonckiewicz siadej !

http://lukkar9.funtest.pl/ wejdz i zobacz ile o mnie wiesz
lukkar9 jest niedostępny   Odpowiedz cytując
Reply


Narzędzia Przeszukaj wątek
Przeszukaj wątek:

Szukanie zaawansowane
Sposób wyświetlania

Zasady pisania wiadomości
nie możesz zakładać nowe wątki
nie możesz odpowiadać na wiadomości
nie możesz załączać pliki
nie możesz edytować swoje wiadomości

Kod vB - Włączono
Emotikony - Włączono
Kod [IMG] - Włączono
Kod HTML - Wyłączono
Szybkie menu



Strefa czasowa to GMT +2. Jest godzina 22:51.




Powered by: vBulletin Version 3.0.8
Copyright ©2000 - 2009, Jelsoft Enterprises Ltd.
LinkBacks Enabled by vBSEO by NWS Team 3.0.0
gra - Kredyt Samochodowy - Yerba - kasa fiskalna - Ubezpieczenia - Perfumy Diora - kosmetyki - Katalogowanie stron - promocje - Śmieszne obrazki i fotki - www.grupa-art.com - The crims - domeny - Long Distance Calling Cards - Opowiadania, bajki, wiersze